 Studentka dziennikarstwa, której pasją jest koszykówka, na co dzień reprezentująca barwy SAYCOM Gamer - Joanna "Eris" Marks odpowiedziała na kilka pytań. Zapraszamy do lektury.
Czy pomimo czasu wypoczynku staracie się trenować i przygotowywać się do kolejnego sezonu?
Dałyśmy sobie trochę czasu wolnego, bo wiatraki nie nadążają chłodzić nam komputerów, więc myślę, że przeczekamy upały i zaczniemy grać znów.

Jak oceniasz poziom rozgrywek ubiegłego sezonu? Co możesz powiedzieć o grze polskich zespołów na tle tych zagranicznych?
Poziom drużynowy polskich dziewczyn jest niestabilny, raz potrafią grać świetnie i zaskakiwać, a kiedy indziej nie ma na co patrzeć. Myślę, że to wszystko jest do dopracowania. Poziom strzelania zagranicznych zawodniczek nie różni się tak bardzo od naszych, kwestią jest chyba systematyczna praca, chęć trenowania taktyk i zgranie.
A Wy jesteście zadowolone ze swoich występów?
Nie udało nam się ugrać nic poważnego, więc, no cóż..chyba nie.
Jeszcze nie tak dawno, uznawane za najlepszą drużynę w kraju – tempus moriendi – rozpadło się.Sądzisz, że dzięki temu jesteście w stanie wskoczyć na pozycję numer jeden na polskim podwórku?
To fakt, Virginsy były mocne, szkoda rozpadu takiej drużyny, ale może w ich miejsce niedługo pojawi się jakiś inny dobry team?
Jeżeli jesteśmy przy zmianach, zarząd US potwierdził informacje o zmianie flowersika na Fli, myślisz że to najlepszy wybór?
Lepiej chyba wybrać nie mogły. Od początku podoba mi się gra Fli, zawsze wystrzela swoje i mądrze gra w trudnych sytuacjach. Także lvl up dla US.

Slot na światowe finały ESWC wywalczyły właśnie dziewczyny z Universal Soldiers. Niejednokrotnie miałyście okazję mierzyć się z nimi. Jak oceniasz ich grę?
Teraz dziewczyny są mocniejsze niż jakiś czas temu. Dużo trenują, czuć postępy, chyba trochę odbijają już od reszty.
Na pewno wiele razy rozgrywałyście długie i zacięte pojedynki. Czy jest jakiś mecz, który na długo pozostanie Ci w pamięci?
Były długie mecze, ale chyba żadnego już nie pamietam.
Od dłuższego czasu występujecie w organizacji SAYCOM Gamer. Jak układa Wam się współpraca z tą formacją?
Nie mamy raczej z dziewczynami wymagań, którym SAYCOM nie mógłby sprostać, więc co można powiedzieć, wszystko jest ok.
Gdzie w najbliższym czasie planujecie się pojawić?
W sierpniu na lanie w Ostrowcu, a później może jakieś Chiny? :D
A jeśli chodzi o turnieje online?
Nie wiem. Ameczka mi zawsze o takich rzeczach mówi.
Pewnie niewielu wie, że oprócz rozwijania umiejętności dziennikarskich, rozwijasz umiejętności aktorskie...
A zdarzyło się, tylko nikomu nie mów, bo TV Market to siara :P
Spoko nikt się o tym nie dowie. Nie wspomnę, że urywek reklamy mam na telefonie.. :P Ale idźmy dalej, poza wirtualnym sportem interesujesz się koszykówką. Jeździłaś na zgrupowania reprezentacji, grałaś 3 lata w 1 lidze, teraz jedziesz na Uniwersyteckie Mistrzostwa Europy. Wiążesz z grą jakieś większe plany, czy jednak postawisz na dziennikarstwo?
Koszykówka to moja najlepsza przygoda. Kiedyś myślałam, że będę grać zawodowo, ale po ostatnim sezonie w I lidze wyjechałam na studia nie szukając już drużyny. Wiadomo, że było różnie raz na parkiecie innym razem grzałam ławkę, wtedy priorytety zaczęły się zmieniać. Teraz gram tylko na uczelni, ale to zupełnie co innego. Mam to szczęście, że załapałam się do Mistrzostw i mogę sobie potrenować z zawodniczkami z ekstraklasy i przypomnieć sobie co to jest porządny trening.
Probowałaś swoich sił w innych grach ?
Tak. Zawzięcie gram w diamenty na Facebooku, miałam też cartridge 168 gier na Pegasusa, i lubiłam zawsze kontaktowość w piłce ręcznej.
Masz jakieś marzenie związane z esportem?
Raczej oczekiwania, a marzenia krążą wokół dziennikarstwa.
Dziękuje Ci za rozmowę i życzę powodzenia na mistrzostwach.
|